wtorek, 30 września 2014

Frytki z dyni (pieczone i smażone)


Ketchup jest zbędny :)
Jak pewnie zauważyliście na końcu podsmażam dynię, żeby był ten charakterystyczny smażony smak frytek, a piekę, żeby ograniczyć ilość oleju, którego łyżka nie wystarczyłaby, aby dynia była mięciutka w środku.

Składniki:

600-700 g obranej dyni  (u mnie: 630 g)
zioła prowansalskie
sól
1 łyżka oleju

Przygotowanie:

1. Dynie kroimy na cienkie proste paski. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (tak, żeby kawałki dyni się nie dotykały) - mi dynia zajęła 1,5 blachy. Posypujemy ziołami prowansalskimi.
2. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp 200 stopni i pieczemy 25 - 30 min (grzałka: góra-dół, na koniec włączyłam na chwilę termoobieg)
3. Jak dynia się upiecze (końce są mocno przypieczone) podsmażamy ją chwilę na patelni na dobrze rozgrzanym oleju. (W razie potrzeby po wrzuceniu na patelnie posypujemy jeszcze raz ziołami prowansalskimi)
4. Jemy posolone lub nie :)

Kaloryczność:

porcja (zdjęcie) - 280 kcal (bez ketchupu) 

Smacznego! :)
Dynia na słodko i słono

1 komentarz:

  1. Mam zamiar spróbować, tylko się konsystencji obawiam:P

    OdpowiedzUsuń

Licznik odwiedzin

Wystąpił błąd w tym gadżecie.